
Theater hautnah
Am 6.Juni 2026 erlebte das bilinguale deutsch-polnische Theaterstücke Jan und Martha im Hafen von Cigacice vor einem sehr bewegten Publikum zwischen 5 und 90 Jahren seine Uraufführung,nach der das sichtlich bewegte Publikum mit dem Ensemble diskutierte.
Das Stück erzählt die Beziehung zwischen einer deutschen Bäuerin und einem polnischen Zwangsarbeiter, die sich gegenseitig in Krieg und Nachkrieg 1945/46 vor den Gefahren schützen.
Die besondere Spielstätte erwies sich dabei als genau der richtige Ort für dieses Stück. Wo normalerweise ein Abstand zwischen Bühne und Publikum besteht, verschwimmen auf dem Schiff die Grenzen. Die Zuschauer sitzen mitten im Geschehen, nur wenige Schritte von den Schauspielerinnen und Schauspielern entfernt. Die Enge des Raumes wird Teil der Aufführung und schafft eine Atmosphäre, die sich nur schwer beschreiben lässt.
Das Ensemble überzeugte mit einer starken und emotionalen Leistung. Regisseur Tobias Lenel zeigte sich nach der Premiere sehr zufrieden. Applaus und Annerkennung machte deutlich, dass der Funke auf das Publikum übergesprungen war.
Besonders gefreut hat uns, dass der Abend nicht mit dem Schlussapplaus endete. Viele Gäste blieben noch an Bord, kamen mit den Schauspielerinnen und Schauspielern sowie dem Team ins Gespräch und tauschten sich über das Stück, seine historischen Hintergründe und ihre persönlichen Eindrücke aus. Andere sprachen einfach über das Leben, die Reise oder die gemeinsame Zeit an diesem besonderen Ort.
Die Atmosphäre dieses Abends lässt sich nur schwer in Worte fassen. Deshalb haben wir uns entschieden, die Bilder unseres Fotografen Piotr Wręga sprechen zu lassen.
Teatr z bliska
6 czerwca 2026 r. w porcie w Cigacicach odbyła się premiera dwujęzycznej niemiecko-polskiej sztuki teatralnej „Jan i Martha” przed bardzo poruszoną publicznością w wieku od 5 do 90 lat, po której widzowie, wyraźnie poruszeni, dyskutowali z zespołem.
Sztuka opowiada o relacji między niemiecką rolniczką a polskim robotnikiem przymusowym, którzy chronią się nawzajem przed niebezpieczeństwami w czasie wojny i w okresie powojennym 1945/46.
To wyjątkowe miejsce okazało się idealne dla tej sztuki. Tam, gdzie zazwyczaj istnieje dystans między sceną a publicznością, na statku granice się zacierają. Widzowie siedzą w samym centrum akcji, zaledwie kilka kroków od aktorów i aktorek. Ciasnota przestrzeni staje się częścią przedstawienia i tworzy atmosferę, którą trudno opisać.
Zespół przekonał mocnym i emocjonalnym występem. Reżyser Tobias Lenel był bardzo zadowolony po premierze. Oklaski i uznanie jasno pokazały, że iskra przeskoczyła na publiczność.
Szczególnie ucieszyło nas to, że wieczór nie zakończył się końcowymi oklaskami. Wielu gości pozostało na pokładzie, rozmawiało z aktorami i aktorkami oraz zespołem, dzieląc się wrażeniami na temat sztuki, jej historycznego tła i osobistych odczuć. Inni po prostu rozmawiali o życiu, podróży lub wspólnie spędzonym czasie w tym wyjątkowym miejscu.
Trudno opisać słowami atmosferę tego wieczoru. Dlatego postanowiliśmy, że przemówią za nas zdjęcia naszego fotografa Piotra Wręgi.















































Fotos: Piotr Wręga